Półmetek Stacji Edukacji i kulminacja wakacyjnych wyjazdów
Za nami półmetek tegorocznej Stacji Edukacji. Równocześnie jest to czas, na który przypada kulminacja wakacyjnych wyjazdów – do wejścia na najpopularniejsze szlaki i szczyty w Tatrach ustawiają się długie kolejki. Niesłabnącą popularnością cieszy się również Kasprowy Wierch, odwiedzany przez turystów z całego świata. Ale ogromny ruch turystyczny ma jeszcze jedno oblicze. Właśnie teraz TOPR ma prawdopodobnie najwięcej interwencji w całym roku. Po raz kolejny przekonujemy się, że w górach najważniejsze są planowanie i odpowiednie przygotowanie, bo to one gwarantują nasze bezpieczeństwo. A jak to planowanie i przygotowanie powinno wyglądać? Poniżej turystyczny niezbędnik z zasadami bezpieczeństwa dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z Tatrami.
Aklimatyzacja i łatwe szlaki na początek
Przede wszystkim zawsze musimy wybrać wycieczkę, która będzie odpowiednia na nasze siły i dostosowana do naszego doświadczenia górskiego. A zatem jeśli jesteśmy w Tatrach po raz pierwszy w życiu albo wracamy tutaj po dłuższej przerwie, nie powinniśmy zaczynać naszej górskiej przygody od wycieczki na Giewont. Zawsze powinniśmy dać sobie czas na aklimatyzację, a brak stopniowego przyzwyczajenia do trudów górskich wycieczek może mieć niebezpieczne konsekwencje. W ostatnim czasie na Kasprowym Wierchu dwukrotnie pojawił się śmigłowiec TOPR – powodem było nagłe pogorszenie stanu zdrowia u osób mających na co dzień poważne schorzenia. Pobyt w wysokich górach oraz znaczny wysiłek fizyczny mogą być szczególnie niebezpieczne np. dla osób z chorobami układu krążenia oraz nadciśnieniem tętniczym. Takie decyzje powinniśmy skonsultować wcześniej z naszym lekarzem.
Aklimatyzacja będzie ważna jeszcze z jednego powodu – czasem pomocy w Tatrach wymagają zupełnie zdrowe osoby, które doznają tzw. blokady psychomotorycznej. Problem dotyczy osób, które np. na co dzień mieszkają na nizinach i nie są przyzwyczajone do przebywania na dużych wysokościach. Blokada objawia się nagłym atakiem paniki, podczas którego sparaliżowana strachem osoba nie jest w stanie zrobić ani jednego kroku do przodu lub do tyłu. Takiej osobie bardzo często pomagają bardziej doświadczeni turyści, ryzykując własnym bezpieczeństwem lub wzywając ratowników.
To właśnie dlatego poznawanie Tatr powinniśmy rozpoczynać od łatwych i krótkich szlaków w bezpieczniejszym terenie. Na początku niech to będą np. Polana Rusinowa od Wierchu Porońca albo Dolina Białego. Potem dłuższe doliny aż w końcu pierwsze szczyty, które charakteryzują się krótkim podejściem – choćby Nosal, Sarnia Skała czy Kopieniec. Dopiero wtedy możemy bezpiecznie zaplanować choćby wycieczkę z Kasprowego Wierchu – wjazd kolejką na szczyt oraz zejście do Kuźnic przez np. Halę Gąsienicową, gdzie właśnie kwitnie zjawiskowa wierzbówka kiprzyca.
Pamiętajmy również o tym, że jeśli wybieramy się na wycieczkę rodzinną lub z grupą przyjaciół, zawsze powinniśmy dostosować trasę do możliwości najsłabszej osoby w naszym zespole.

Wycieczka tylko przy dobrej pogodzie
Oczywiście każda wycieczka powinna być poprzedzona sprawdzeniem aktualnych oraz prognozowanych warunków pogodowych. Zawsze sprawdzajmy te warunki dla wybranej lokalizacji w Tatrach np. poprzez zainstalowanie darmowej aplikacji pogodowej (IMGW, Windy). Jeśli w danym dniu będą przewidywane jakieś zagrożenia meteorologiczne – np. burza – aplikacja wyśle nam ostrzeżenie. Tego rodzaju aplikacje wyposażone są także w radar pogodowy, na którym zobaczymy jak w stosunku do naszej lokalizacji przesuwają się np. komórki burzowe. Warto również sprawdzać codzienny komunikat turystyczny Tatrzańskiego Parku Narodowego oraz media społecznościowe TPN, TOPR i Polskich Kolei Linowych. A jeśli kiedykolwiek znajdziemy się w górach podczas burzy – unikajmy szczytów, grani i otwartego terenu, a także przebywania obok cieków wodnych i sztucznych ułatwień typu łańcuchy. Nie zatrzymujmy się również pod pojedynczymi drzewami oraz starajmy się izolować od podłoża kucając lub siadając np. na plecaku.
Buty, strój i ekwipunek tatrzańskiego turysty
W górach zawsze najważniejsze są buty, które powinny mieć dobrą przyczepność do podłoża czyli obuwie turystyczne lub trekkingowe na podeszwie typu vibram. Mogą to być bardzo popularne w ostatnim czasie buty podejściowe – sznurujemy je na całej długości, co poza świetną podeszwą zapewnia dużą stabilność stopy. Natomiast jeśli zależy nam na bucie lżejszym, warto wybrać buty tzw. trailowe czyli przeznaczone do biegania po szlakach – to buty do kostki charakteryzujące się wyjątkową wygodą oraz podeszwą działającą jak vibram. Na rynku mamy obecnie coraz więcej firm specjalizujących się w tego rodzaju obuwiu w różnej ofercie cenowej. Jeśli nie lubimy typowych butów trekkingowych powyżej kostki, obuwie trailowe stanowi nowoczesną alternatywę, która również zapewni nam bezpieczeństwo.
Zawsze zabierajmy do plecaka dodatkową bluzę np. polarową bo w Tatrach mamy zazwyczaj niższą temperaturę. Zapakujmy też kurtkę, która ochroni nas nie tylko przed deszczem, ale również przed wiatrem. Dobrym pomysłem będzie też nakrycie głowy, które przyda się przede wszystkim w upalne dni z dużym nasłonecznieniem. Pamiętajmy, by chronić głowę przed udarem słonecznym szczególnie w przypadku dzieci i osób starszych. A jeśli czekają nas na na szlaku strome podejścia, zabierzmy ze sobą kijki trekkingowe, które odciążą stawy podczas schodzenia.
Zdrój wody pitnej zamiast tej z potoku
Pamiętajmy, by przed wycieczką zaopatrzyć się w odpowiednią ilość wody. Jednak nigdy nie powinna ona pochodzić bezpośrednio z tatrzańskich potoków. Niestety, woda sprawiająca wrażenie krystalicznie czystej bywa zanieczyszczona i może nam zafundować poważną infekcję przewodu pokarmowego, o czym przekonała się w ubiegłym roku grupa dzieci i młodzieży po spożyciu wody z potoku w Dolinie Roztoki. Wyjątkiem są zdroje wody pitnej umieszczone przy niektórych wejściach na teren TPN-u. Pochodzą one bezpośrednio z ujęcia wody zabezpieczonego przed zanieczyszczeniami. Takie zdroje znajdziemy np. w Kuźnicach. Pamiętajmy również o elektrolitach, choćby w formie saszetki lub tabletki musującej – dodane do wody sprawią, że zdecydowanie lepiej nawodnimy nasz organizm. Szczególnie przy wysokich temperaturach.
Tylko mapa turystyczna
Bardzo często osoby zaczynające swoją przygodę z Tatrami posługują się na szlakach mapami Google. Jest to ogromny błąd ponieważ tego rodzaju mapa nie jest dostosowana do specyfiki górskich terenów, nie uwzględniając przewyższeń. Sprawia to, że trasy w Google Maps są o wiele krótsze niż w rzeczywistości – oznacza to, że wycieczka zaplanowana na ich podstawie może zafundować nam poważne problemy. Każdego lata ratownicy udzielają pomocy początkującym turystom, którzy w oparciu o Google Maps zaplanowali np. trzygodzinną wycieczkę z Kasprowego Wierchu do Morskiego Oka i w połowie drogi na szlaku zastała ich noc. W rzeczywistości jest to wędrówka na większość dnia. Dlatego podstawą bezpiecznych wędrówek nie tylko po Tatrach, ale również innych górach zawsze powinna być mapa turystyczna – laminowana lub w formie aplikacji – choćby MAPY.CZ, które możemy wcześniej pobrać i używać również w trybie offline. Tylko takie mapy pokażą nam faktyczne trudności wraz z długością szlaków oraz przewyższeniami.
Co powinna zawierać apteczka turystyczna
Każdy odpowiedzialny turysta powinien mieć w plecaku apteczkę, w której znajdziemy bandaże, plastry, gazę jałową, środek do dezynfekcji, rękawiczki jednorazowe, małe nożyczki (którymi będziemy mogli przeciąć np. odzież w celu dostania się do rany) oraz tzw. koc termiczny z folii NRC (który zabezpieczy przed wychłodzeniem lub przegrzaniem). Warto uzupełnić ten zestaw o najpotrzebniejsze leki – choćby te o działaniu przeciwbólowym i przeciwgorączkowym (np. paracetamol, ibuprofen), węgiel medyczny (na biegunki i zatrucia pokarmowe), wspomniane wcześniej elektrolity (np. litorsal), lek przeciwalergiczny. Obowiązkowo spakujmy w apteczkę krem z filtrem przeciwsłonecznym i pęsetę do usuwania kleszczy. Dodatkowo osoba chorująca na astmę powinna mieć przy sobie adrenalinę, wydawaną tylko na receptę – przed wyjazdem na urlop powinniśmy poprosić o nią naszego lekarza.
Jak wezwać ratowników TOPR
Sierpień to kulminacja wakacyjnych wyjazdów i ogromny ruch turystyczny w Tatrzańskim Parku Narodowym. Piękna pogoda sprawia, że w ostatnim czasie ratownicy podejmują po kilka interwencji dziennie. Wiele z nich to efekt braku przygotowania i lekceważenia podstawowych zasad bezpieczeństwa. Ale bywają sytuacje, w których wypadki czy nagłe zachorowania zdarzają się świetnie przygotowanym turystom. Dlatego powinniśmy wiedzieć, jak skontaktować się z ratownikami. Warto zanotować w telefonach numery 601 100 300 i 985 oraz zainstalować bezpłatną aplikację Ratunek, z której możemy korzystać w całej Polsce – na terenach, na których pomocy mogą nam udzielić ratownicy TOPR, GOPR oraz WOPR. Aplikacja ma funkcję książeczki medycznej, w której możemy umieścić ważne informacje o naszym zdrowiu (np. grupa krwii, alergie, choroby przewlekłe, stale przyjmowane leki). Dodatkowo w momencie wezwania pomocy, ratownicy otrzymają nasze współrzędne z dokładnością do kilku metrów.
Wypadki w Tatrach pokazują, że do niebezpiecznych zdarzeń może dojść nawet na łatwym szlaku w dolinie, przy doskonałych warunkach pogodowych. Tak było latem zeszłego roku w Dolinie Jaworzynki, gdzie pomocy potrzebował nastolatek z rodzicami. Pomoc była potrzebna natychmiast ponieważ chłopiec został ukąszony przez żmiję zygzakowatą, a rodzina obcokrajowców nie znała żadnego kontaktu do ratowników w Tatrach. Pomoc wezwał turysta z Polski i już po kilku minutach w dolinie wylądował śmigłowiec TOPR. Po szybkim transporcie do zakopiańskiego szpitala chłopiec został uratowany. Dobrze, że zdarzenie miało miejsce na często odwiedzanym szlaku – w przeciwnym razie nastoletni turysta mógł nie mieć tyle szczęścia.

Ostatnie tygodnie z Gąsienicową i zachodami słońca
Lato upływa wyjątkowo szybko, a wraz z kończącymi się wakacjami przed nami coraz krótsze dni. Tylko do końca sierpnia Kolej Linowa Kasprowy Wierch czynna jest do godz. 21:00. A zatem to ostatnie tygodnie, by podziwiać zachody słońca w samym sercu Tatr. Również do końca sierpnia turyści mogą korzystać z naszej wyjątkowej atrakcji widokowej czyli przejazdu koleją Gąsienicową z audio-przewodnikiem. Jazda na wygodnej kanapie zajmie nam w obie strony 40 minut, podczas których będziemy mogli podziwiać niezapomniane tatrzańskie krajobrazy. Przed podróżą możemy poprosić o specjalne słuchawki, dzięki którym poznamy liczne ciekawostki związane z Tatrami. Przypominamy, że atrakcja przeznaczona jest dla osób z biletami na kolej główną. Zapraszamy!
